IntroIntro

Dzisiejsze wydanie ma numer 52. To znaczy, że Wiadomości z Cupertino ukazują się już od roku! Dokładnie trzeciego grudnia 2017 roku w świat poleciał pierwszy egzemplarz newslettera. Obecnie Wiadomości mają 224. regularnych czytelników. Bardzo Wam dziękuję za ubiegłe 52 tygodnie, za czytanie i gorące kibicowanie. Sobie i Wam życzę kolejnego roku z Wiadomościami z Cupertino, a tymczasem zapraszam do dzisiejszego wydania, zdominowanego przez sekcję iPhone & iPad. 🖖

Łukasz Pikor

General

Mac

iPhone & iPad

Monopol Apple

W pierwszej połowie 2019 roku Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych wyda orzeczenie czy procedować dalej pozew złożony przeciwko Apple. Chodzi o monopol na sprzedaż aplikacji na iPhone’y i iPady. Grupa osób pozywa Apple o łamanie federalnego prawa antymonopolowego poprzez wyłączność na sprzedaż apek na iOSa, co kończyć ma się typowo gdy istnieje monopol: większymi cenami niż gdyby istniała konkurencja. Linią obrony Apple jest fakt, że to deweloperzy ustalają ceny, a firma stara się nie dopuścić by proces się rozpoczął. Stąd konieczne jest orzeczenie Sądu Najwyższego.
Jak wiemy amerykańskie prawo jest prawem precedensowym, obydwie strony analizują jakie skutki może mieć wygrana jednej ze stron. Apple:

The company said allowing the lawsuit to proceed would be dangerous for the e-commerce industry, which increasingly relies on agent-based sales models. Apple cited companies like ticket site StubHub, Amazon’s Marketplace and eBay. Lawsuits against companies like these would multiply “and lead to the quagmire this court sought to avoid,” Apple told the justices in a legal brief.

Z kolei pozywający:

The plaintiffs, as well as antitrust watchdog groups, said that if the justices close courthouse doors to those who buy consumer products, monopolistic conduct could expand unchecked.
“A lot of tech platforms will start making the argument that consumers don’t have standing to bring antitrust suits against us,” said Sandeep Vaheesan, legal director for the Open Markets Institute, a Washington-based antitrust advocacy group.
“Uber could say, we’re just providing communication services to ride-sharing drivers,” Vaheesan said, referring to the popular ride-sharing company. “If there’s an antitrust issue, the drivers can bring a claim but passengers do not have standing.”
The iPhone users accused Apple of violating federal antitrust law by monopolizing the sale of paid apps, leading to inflated prices compared to if apps were available from other sources.

Obydwa cytaty podchodzą z artykułu Reuters. Dla chcących dogłębniejszej analizy polecam świetny tekst Bena Thompsona. Analizuje on nie tylko sam pozew, ale też obecny stan Apple i ich sklepu.

To put it another way, Apple profits handsomely from having a monopoly on iOS: if you want the Apple software experience, you have no choice but to buy Apple hardware. That is perfectly legitimate. The company, though, is leveraging that monopoly into an adjacent market — the digital content market — and rent-seeking. Apple does nothing to increase the value of Netflix shows or Spotify music or Amazon books or any number of digital services from any number of app providers; they simply skim off 30% because they can.
To be clear, Apple absolutely did create the modern app marketplace, and, as the company loves to brag, an entire new economy full of new types of jobs. That, though, is precisely the problem: the App Store is not a fun side diversion; it is one of the largest platforms we have ever seen, on which hundreds of thousands of people are seeking to build real businesses, and that carries different types of responsibilities — and legal limitations — than an OS feature. It is bad for society generally and, I strongly believe, illegal for Apple to have crafted App Store rules such that it can leverage its smartphone share into monopoly profits on digital goods and services that are on iOS not because iOS is anything special, but because that is the only possible way to reach nearly 50% of the U.S. population.

Kilka ciekawych komentarzy zebrał też Micheal Tsai.

Co się stanie jeśli Apple przegra? Być może będzie musiało zapłacić setki milionów dolarów kary. Być może będzie zmuszone do zmiany działania swojego ekosystemu i pozwolenie na instalację apek ze źródeł innych niż App Store. Wyobrażacie sobie taki scenariusz?!





Apple Watch

EKG, ubezpieczenia i LTE.

MacRumors dotarło do dokumentu przeznaczonego dla pracowników Apple Store, z którego dowiadujemy się o aplikacji EKG, która ma być dostępna od wersji 5.1.2 watchOS. Pracownicy zostali poinstruowani by przypominać użytkownikom fakt, że Apple Watch nie może zastąpić pełnoprawnego urządzenia medycznego, a tym bardziej nie powinien być używany do monitorowania chorego serca bez konsultacji z lekarzem. Apka EKG początkowo będzie dostępna dla użytkowników ze Stanów Zjednoczonych. Apple zwiększy też czas na zwrot zegarka z 14 do 45 dni, jeśli powodem reklamacji będą funkcje związane z mierzeniem serca. Więcej o EKG w poprzednich wydaniach.
Również w Stanach kilka firm oferujących ubezpieczenia na życie dołącza w pakiecie zegarek, co pozwala na zachęcenie do zdrowszego trybu życia, chociażby poprzez większą ilość ruchu. Według świeżego raportu jednej z firm ubezpieczeniowych, przynosi to efekty.

The study concluded that those who wore an Apple Watch and participated in the Vitality Active Rewards program averaged a 34 percent sustained increase in physical activity, compared to those without an Apple Watch.

Z innych newsów kolejni operatorzy GSM zaczynają oferować eSIM, co potrzebne jest do działania Apple Watch z LTE. Taki model właśnie pojawił się w sprzedaży w Norwegii. W Polsce jeszcze go nie ma.

Outro


Pomóż mi dotrzeć do większej liczby użytkowników Apple i podziel się linkiem do Wiadomości z Cupertino ze swoimi przyjaciółmi! A jeśli masz jakieś uwagi, napisz do mnie maila.